//////
 

WIELE OKAZAŁYCH FORTEC

Prócz wspomnianego muru od wschodniej strony Delty, władcy XI i XII dynastii wznieśli również wiele okazałych fortec, zwłaszcza nad granicą nubijską, w rejonie drugiej katarakty nilo­wej. Fortece te, jak na przykład w miejscowościach Kummeh, Buhen, Mergissa czy Semna, strzegły zarówno granic państwa, jak i samych miast, z którymi były sprzężone. Innego przezna­czenia twierdze, fortyfikujące egipskie faktorie handlowe, wzno­szone były nawet jeszcze dalej na południu, powyżej trzeciej katarakty nilowej, aż do miasta Kerma.Z wymienionych na szczególną uwagę zasługują dwie fortece: w Semnie — na południe od drugiej katarakty i Buhen — na północ od niej. Budowla w miejscowości Semna składała się z dwu poziomów umocnień. Pierwszy stanowił wysoki taras z na­sypu ziemnego, o ścianach obmurowanych warstwą cegły. 

MUR WZDŁUŻ DELTY

By zabezpieczyć te dwie zagrożone granice, a na Południu ponadto ułatwić dalszą penetrację terenów obfitujących, w złoto i inne cenne minerały, faraonowie. Średniego Państwa, wznoszą wiele potężnych fortyfikacji zarówno na granicach, jak i wewnątrz kraju (np. w Abydos — twierdzę zabezpieczającą no­wą stolicę, Teby, od północnego zachodu). Wzdłuż wschodnie} krawędzi Delty zbudowany został wówczas potężny, ciągnący się , na wiele dziesiątków kilometrów mur obronny, ułatwiający obro­nę przed atakami koczowników z Azji Zachodniej. Niestety, do tej pory archeologom nie udało się go odnaleźć, nie można więc podać żadnych szczegółów konstrukcyjnych tej imponującej nie­wątpliwie linii umocnień, wcześniejszej o przeszło tysiąc lat od nowobabilońskiego Muru Medyjskiego i słynnego Wielkiego Mu­ru Chińskiego.

WAROWNIE ŚREDNIEGO PAŃSTWA

Jednemu z władców XI dynastii, imieniem Mentuhotep Neb- hepetre, udało się około 2050 r. p.n.e. zjednoczyć ponownie kraj, położyć kres chaosowi, jaki panował w tzw. Pierwszym Okresie Przejściowym. Panowanie następnych faraonów jego dynastii i kolejnej, XII (do ok. 1786 r. p.n.e.) — to w starożytnych dzie­jach Egiptu okres Średniego Państwa. Dochodzi do ponownego rozkwitu gospodarki, kultury i sztuki, choć nie tak imponującego, jak w Starym Państwie. Osłabiony walkami wewnętrznymi kra] liczyć się musi z możliwością najazdów z zewnątrz. Teraz właśnie szczególną uwagę skupiają władcy na budownictwie warownym.Odrodzonemu królestwu co najmniej z dwu stron zagrażali wrogowie: od północnego wschodu koczownicze plemiona Azji. Zachodniej,’ które w Pierwszym Okresie Przejściowym zajęły na pewien czas obszar Delty, i od południa wojownicze plemiona, nubijskie.

MONUMENTALNE GROBOWCE

Słynni władcy IV dynastii — Cheops, Chefren, Mykerynos — wznoszą w Giza monumentalne grobowce. Największy z nich, piramidę Cheopsa, starożytni Grecy zaliczyli do „siedmiu cudów świata”. Penetracja handlowa Egiptu sięga na południe aż za’ drugą kataraktę nilową, do Nubii. Nie wiadomo nic o budowlach obronnych w tym okre­sie. Może potężni faraonowie nie potrzebowali ich wznosić? Głu­cho też pod tym względem w następnym, tzw. Pierwszym Okresie Przejściowym (ok. 2181 — ok. 2050), kiedy władza centralna uległa znacznemu osłabieniu, faraonowie VII—X dynastii nie kontrolowali praktycznie życia politycznego całego państwa, władza spoczywała raczej w rękach nomarchów (gubernatorów) poszczególnych prowincji, ą walki wewnętrzne i rozruchy spo­łeczne były zjawiskiem codziennym.

NAJWCZEŚNIEJSZE FORTYFIKACJE

Od założenia Memfis do podróży Herodota (m.in. po Egipcie) upłynęło prawie tyle czasu, ile od Herodota do naszych dni. „Ojciec historii” oglądał więc imponujące miasto-warownię po jego wielokrotnych zapewne przebudowach i rozbudowach. Jed­nakże Memfis miało podobne obwarowania już za I dynastii, a więc około 3000 r, p.n.e. Przypuszcza się, że te najwcześniejsze fortyfikacje wzniesione były z cegły mułowej, otynkowanej białą zaprawą gipsową. Trudno powiedzieć coś więcej o budownictwie obronnym naj­wcześniejszego okresu w dziejach starożytnego Egiptu. Po dwu pierwszych dynastiach, zwanych tynickimi, nastąpił wspaniały rozkwit gospodarczy i kulturalny kraju faraonów za panowania czterech kolejnych dynastii: III—VI. Czasy te (ok. 2686 — ok. 2181) noszą nazwę okresu Starego Państwa. 

WAPIENNE MURY

 W starożytności tu właśnie przebiegała granica między Gófńym a Dolnym Egiptem. Po upływie ponad 2500 lat od założenia wspólnej stolicy obu części Egiptu, słynny w starożytności historyk i podróżnik grecki, Herodot (ok. 484 — ok. 425), pisał w swych Dziejach, że już w czasie. przeprawy przez Nil można było zauważyć otaczające Memfis potężne mury z białego wapienia. To właśnie ich kolor dał stolicy drugą nazwę: Miasto Białych Murów. Wapienne mury miejskie nie były tu jedynym elementem obronnym.’W centrum Memfis wznosiła się wielka cytadela, nazywana,Białym Zam­kiem, oczywiście — znów od barwy wapiennych obwarowań. Biały Zamek stanowiło sztucznie usypane, do wysokości około 12 m, wzgórze, umocnione murem z wapienia. Na tej rozległej, warownej platformie, panującej nad miastem, wznosiły się do­piero pałace i koszary.

MIASTO BIAŁYCH MURÓW

Ostatnie wieki IV tysiąclecia p.n.e. (tak przynajmniej dziś się w egiptologii przyjmuje) były widownią nieustannych walk mię­dzy dwiema częściami kraju nad Nilem, królestwami Górnego (sięgającego po Deltę) i Dolnego Egiptu (obejmującego żyzne tereny potężnej Delty Nilu), o dominację nad całym obszarem. Ostatecznie zjednoczenia dokonał około 3100 r. p.n.e. władca Południa, pokonawszy Dolny Egipt. Władca ten, według tradycji, nosił imię Menes lub Narmer. Z jego panowaniem łączy się za­kończenie dwuchsetletniego okresu predynastycznego (ok. 3300 — ok. 3100) i początek historycznych dziejów Egiptu. Już w tym najwcześniejszym historycznym okresie Egiptu po ja- wiają się budowle obronne i to podobno bardzo okazałe. Podob­no, gdyż wiadomo o nich jedynie z późniejszych źródeł pisanych. Na uwagę zasługują tu przede wszystkim umocnienia Memfis. Miasto to zbudował być może już Menes, a w każdym razie zało­żone zostało z pewnością za I dynastii, od niego się wywodzącej. Powstało ono w miejscu, w którym Nil rozwidla się na wiele odnóg tworzących wielką deltę ujścia, około 30 km na południe od dzisiejszego Kairu. 

W CZASACH ZAGROŻENIA

Każdy rejon, każde miasto czuło się przecież wciąż zagrożone. Poszczególne obszary i miasta egipskie nie były w ten sposób zagrożone, stanowiły bowiem tylko ogniwa scentralizowanego państwa. Interpretacja taka jest niewątpliwie znacznym uproszczeniem, uwypuklającym jedynie różnice między dwiema najstarszymi cywilizacjami świata. Państwo faraonów niejeden przeżywało kryzys wewnętrzny, niejeden raz stawało wobec groźby obcego najazdu. W czasach politycznej i gospodarczej potęgi akcent mili­tarny spoczywał przede wszystkim na dobrze wyszkolonej armii, na potencjale ludzkim, a nie na budownictwie warownym. W czasach zagrożenia trzeba było jednak odwoływać się do od­wiecznych sposobów obrony — do wznoszenia stałych umocnień terenu: murów i fortec.

WIELOBARWNA MOZAIKA KULTUROWA

  1. W Mezopo­tamii wciąż trwały tarcia i walki między licznymi państwami  ludami o dominację i zarazem o zawładnięcie żyzną doliną obu wielkich rzek, rozwijały się i upadały cywilizacje coraz to no­wych przybyszów, zmieniały się wzorce władzy i organizacji państwowej. W Egipcie raz ukształtowany system monarchii absolutnej, oparty na dominującej we wszystkich dziedzinach życia kaście kapłańskiej, trwał niezmiennie przez blisko 3000 lat, a okresy osłabienia i chaosu nie mogły zmienić samego charakte­ru państwa i władzy.  Wielobarwna mozaika kulturowa Mezopo­tamii i kalejdoskop wydarzeń, nieustanne wojny na jej rdzen­nych terenach sprawiały, że budownictwo obronne było tu dla ludzi i społeczeństw podstawowym warunkiem przetrwania.

O BUDOWLACH OBRONNYCH NAD NILEM

O budowlach obronnych nie słyszy się prawie nic, jakby nie istniały. Czy rzeczywiście tak było? Czy potężne państwo nad życiodajnym Nilem, toczące liczne wojny z ościennymi ludami, niejednokrotnie przez nie zagrożone, nie potrzebowało warowni, murów obronnych? Oczywiście, potrzebo­wało ich i wznosiło. Zachowały się jednak zaledwie szczątki nie­licznych przykładów architektury obronnej. Zresztą, rzeczywiście nikłe  jej pozostałości giną zupełnie w blasku wielkiej sztuki egipskiej. Niewątpliwe jest też i to, że — w przeciwieństwie do państw Międzyrzecza tu zdecydowanie dominowała architek­tura sakralna. Decydowały o tym zapewne sytuacja polityczna skład etniczny ludności, wyraźnie odmienne na obu tych obsza­rach. Starożytna Mezopotamia to wciąż gorący tygiel przemiesz­czających się ludów i kultur, Egipt ówczesny (pomijając tzw. okres predynastyczny) to nieomal monolit etniczny